piątek, 6 lutego 2009

10. dzień węgorza



Dziesiątego (uwiecznionego) dnia leżenia na zimnie w Łodzi Józek przewrócił się na drugą stronę. Czyżby znudziła mu się bezproduktywna wegetacja? Jutro ma być ciepło. Chyba wiosna idzie. Liczę, że mój przyjaciel puści soki..

2 komentarze: